sobota, 3 marca 2012

Osiem

DIANA

Obudziłam się w jakimś obcym miejscu. Obok mnie leżała trójka chłopaków. Podniosłam się z podłogi na której leżałam i obejżałam się wokół siebie.

- o, wstałaś - usłyszałam męski głos
- no wstałam, gdzie jestem ? - spytałam lokacza zchodzącego z góry
- w naszym domu. Wiesz, wczoraj trochę poszaleliście i przywieźliśmy was tutaj - uśmiechnął się
- my ? Jacy my ?
- ja i Liam. Trochę ciężko było przywlec tutaj cztery pijane osoby ale daliśmy radę - wypiął dumnie pierś
- aha spoko, ej która godzina ? - podrapałam się po głowie
- 8:10
- o kurwa, znaczyy .. kurde. Ja lecę, dzięki za przenocowanie, do zobaczenia - pomachałam mu opuszczająć ich willę.

Do domu biegłam jak nienormalna. Bałam się że spóźnie się do szkoły czy coś. Gdy doleciałam na miejsce przed moim domem stała wkurzona Chelsea.

- co ty tu robisz o tej godzinie ? - spytałam
- przyszłam po samochód i Aubree - warknęła
- uu a co ty taka nie w humorze ?
- weź mnie nie denerwuj. Otwieraj te drzwi to ci powiem
- one są otwarte - pociągnełam za klamkę
- no tak, przecież - stuknęła się w czoło i weszła do środka
- hej Diana, hej Chels - wyszczerzyła się w naszą stronę siostra mojej przyjaciółki
- cześć - odpowiedziałyśmy jednoczeście
- ale się zarąbiście bawiłam z Jess, mogę dziś też tutaj nocować ? Albo ona u mnie, błagam Chelsea - uczepiła się nogi brunetki

CHELSEA

- tak - krzyknęłam radośnie podnosząc ją na ręce
- a tobie co ? - spytała ździwiona
- nie, nic.
- to dlaczego trzymasz mnie na rękach ?
- bo jesteś moją małą, kochaną siostrzyczką. Tak cie koooocham - zaczęłam ją całować
- od kiedy ? - wtrąciła Diana
- od zawsze - posłałam jej piorunujące spojrzenie - po prostu ntego nie okazuję
- alboo - zaczęła mała
- albo ?
- albo cieszysz się że chcę spędzić kolejną noc z Jess bo pewnie wyruszasz na kolejną imprezę - poruszała brwiami
- niee, ale póki co to ruszamy do domu. - chwyciłam jej plecak, który stał przy drzwiach i opuściłam dom Diany

Zapięłam Aubree w foteliku i ruszyłyśmy do domu. Była 8:20 więc jeszcze dziesięć minut mogę posiedzieć z rodzicami w domu

- mamoo ! - zapiszczała Aubree
- tak kochanie ?
- wiesz kogo poznałam ?
- kogo ? - uśmiechnęła się
- ONE DIRECTIONNNNNN ! - wydarła się - nie uwierzysz normalnie. Chelsea ma jakiś szkolny projekt z Niallem i Harrym i oni byli tutaj wczoraj w domu ! Serio ! I potem Harry spytał czy chce poznać reszte chłopaków. No normalnie mamo spełniło się moje marzenie ! I weszliśmy do nich do domu i tam siedział Zayn i Liam i .. Louis ! No ten no wiesz ! Normalnie w głowie słyszałam dzwony kościelne i czułam się jak na ślubie. No wiesz że ja panna młoda a Lou to mój mąż. Jezu, to było niesamowite - rozmarzyła się
- fascynujące - dodał tata szczerząc się od ucha do ucha
- no tato serio ! Boże jak ja kocham Chels za to - rzuciła mi się na szyje
- ta, też cie kocham ale mnie dusisz - oderwałam się od niej
- ej błagam błagam błagam przyprowadzisz ich dzisiaj ? - złożyła ręce
- dziś idę do nich, ale postaram się namówić ich żeby tutaj wpadli. A teraz wybaczcie szanowni ale idę do szkoły
- paa ! - krzyknęła cała trójka
- aha, tato - zwróciłam się do ojca - jak chcesz to u Diany jest jej kuzynka i chętnie zajmie się Aubree - uśmiechnęłam się i wyszłam z domu

Do szkoły dojechałam w pięć minut. Zaparkowałam samochód i udałam się na pierwszą lekcję którą była matematyka.

Siedząc w ławce pisałam ciągle SMS do Diany dlaczego nie raczyła pokazać się w szkole a ta stwierdziła że ciągle chaftuje. W klasie byłam tylko ja i kilka kujonic. Reszta pewnie leczy kaca po wczorajszej imprezie. Rozłożyłam się na ławce gapiąc się w okno gdy usłyszałam jakiś wajkot na korytarzu. Do klasy wpadło pięć małpiszonów

- przepraszamy za spóźnienie - powiedzieli jednocześnie

Każdy skierował się na swoje miejsce. Boże dlaczego Niall musi siedzieć w równologłej do mnie ławce ? Nie wiem co mu odbiło że ze względu na moją siostrę mnie nie lubi. Ciągle się na niego gapiłam póki ktoś mi nie przeszkodził

- buu - wydarł się mi do ucha Lokacz
- czy ty na móg upadłeś ? Dlaczego siedzisz w ławce przede mną ? To nie twoje miejce - skrzywiłam się
- no tak, ale dziś prawie cała klasa jest pusta więc moge usiąść gdzie chcę - wyszczerzył się
- więc dlaczego siedzisz przede mną ?
- bo cię lubie
- nawet mnie nie znasz
- ale chcę poznać
- niedoczekanie twoje Haroldzie - uśmiechnęłam się chwytając torbę i przesiadając się na drugi koniec klasy
- cześć - o nie, znów mi ktoś przeszkadza
- he ?
- co tam ?
- głowa mnie boli i chce mi się spać, a u ciebie Bambusie ?
- jak mnie nazwałaś ?
- no Bambus - uśmiechnęłam się
- okeeej, fajnie. Ale mam na imię Zayn - puścił mi oczko
- oj tam, Bambusie - wyszczerzyłam się do niego a on się zaśmiał

Lekcje minęły mi dość szybko a od razu po szkole jechałam do domu chłopaków. Na moje nieszczęście do auta wlazł mi Lokers twierdząc że reszta już pojechała. Boże co za pijawka się do mnie przykleiła

****************

jezuuuuu dziękuję za tyle wyświetleń
nie piszcie na mojego twittera @HazzaConda ponieważ go opuściłam i jestem tam tylko żeby informować was o NN . Wrócę tam w kwietniu po egzaminach gimnazjalnych :)

33 komentarze:

  1. Powiem ci, iż lubię czytać Twojego bloga. Jest luźno napisany, i nie trzeba się wysilać, żeby zrozumieć jakieś słowa- za to plus. Czekam na kolejny.

    http://i-will-be-here-by-your-side.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny rozdział jak zwykle. ♥
    Napisz do mnie na tt jak napiszesz następny : _maaaarta

    OdpowiedzUsuń
  3. ma coś do niej;DD
    ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na kolejny tylko proszę dodaj go jak najszybciej a rozdział jest genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm ^^ Ciekawie ... Czekam na next i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się postać Chelsey i wydaje i się że ciekawie by było, gdyby była z Niallem ;D


    Zapraszam na mój
    http://moments-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. hahahah Aburee :D uwielbiam ją :D i Harolda za to że taki nachalny jest też <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmmm Hazza się przystawia do Chelse'y a ona wydaje mi się że woli Niall'a. Ciekawe co będzie dalej już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. zastanawiam się z kim będzie Chelsea, Bo Harry przystawia się do niej, ale ona woli Nialla. Ja osobiście chciałabym, żeby była z Niallem, mam nadzieję, że będzie więc z nim. ; )
    mój - http://listen-to-your-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha uwielbiam Aubree ;)
    Czekam na nastepne.



    Paula. ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. PIJAWKA <3333

    OdpowiedzUsuń
  12. czy jakaś poprawa w zachowaniu Chealsy?? no widze, że nie tylko ja z egzaminami wojne toczyć bd :p

    http://more--than--this.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny ten blog jest idealny nie mogę się doczekań następnego rozdziału ciekawe kiedy Chelsea się otworzy przed chłopakami a szczególnie przed Harry'm Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne ;D
    Cheals się poprawiła xD

    OdpowiedzUsuń
  15. HAHAHA UWIELBIAM!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zayn Bambus Malik! zwariować można xD zapraszam do siebie! <:
    http://iloveeatingfood.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Boooski rozdział xD
    Bambusowy Zayn i pijawkowy Harry ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. niech sie zejdzie z Malikiem! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. swietny ! chce kolejny

    julia

    OdpowiedzUsuń
  20. Daj nexta!! Proszę cię :D ona ma być z MALIKIEM :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Chelse niech będzie z Hazzą <33

    OdpowiedzUsuń
  22. Super rozdział. Dodawaj kolejny ; ) .

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny :) Czekam na nn :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale Hazze ciągnie do Chelse ;DD super rozdział czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  25. Ooo raaany! Jakie to opowiadanie genialne!! Czekam z niecierpliwościa na nn ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. podoba mi się w jaki sposób Chels olewa Hazzę. :D hahahah XD

    OdpowiedzUsuń
  27. na-na-na-na-nachalny Hazza :D tralalalalala <333 super opowiadanie i jesteś po prostu mega. wiem, że się powtarzam ale trudno xd idę czytać dalej <3333

    OdpowiedzUsuń