wtorek, 28 lutego 2012

Sześć

Ubrałam się w czarne rurki, biały, lużny podkoszulek z nadrukiem do tego wysokie adidasy i na górę założyłam bluzę. Nie pizdrzyłam się w żadne sukienki ani nic bo to nie w moim stylu. Chwyciłąm telefon leżący na biórku chowając go do kieszeni spodni i ruszyłam na dół. Aubree siedziała na schodach z małym plecaczkiem w króliki.

- dłużej się nie dało ?  -zmierzyła mnie wzrokiem
- przecież byłam tam tylko 10 minut - skrzywiłam się
- dobra, nie ważne. Jedziemy samochodem czy idziemy z buta ? - spojrzała na mnie pytająco
- samochodem - wysiliłam się na uśmiech
- ale jazda, włącze sobie moją płytę - zapiszczała i opuściła dom

Zamknęłam drzwi chowając klucz do kwiatka, który stał przy wejściu na wypadek gdyby rodzice wrócili wcześniej niż ja. Jest dopiero przed 19. Jutro szkoła więc najpóźniej z imprezy mogę wrócić po 2 bo mnie tata zabije. Otwarłam samochód zajmując miejsce kierowcy a siostra usiadła na miejscu pasarzera wciskając do odtwarzacza jakąś czerwoną płyte.

- czyje to ? - spytałam odpalając wóz
- ONE DIRECTIONNNNNNN - zapiszczała
- mother of god - zrobiłam fejspalm wycofując auto z garażu
- baby you light up my world like nobody elseeeeee - darła się Aubree - the way that you flip your hair gets me overwhelmed
- błagam zamknij się ! - warknęłam a ona zrobiła mine zbitego psa
- chce do mamy - zaczynała płakać
- Jezu dobra ! Wygrałaś , śpiewaj ale nie becz

Młoda uśmiechnęła się chytrze i wróciła do swojego ulubionego zajęcia czyli wkurwiania mnie. Przez 5 minut jazdy do Diany musiałam słuchać tego wycia w głośnikach mojego range rovera i na dodatek fałszowanie Aubree. Żyć nie umierać. Zaparkowałam samochód na podjeździe. Do domu Josha jedziemy taksówką bo przecież pijana samochodu prowadzić nie będę. Narazie jestem po jednym piwie ale to tylko kilka minut więc nie powinni mnie złapać. I tak mam już kilka punktów karnych a jak mi prawko odbiorą to się powieszę na żyrandolu.

- wzięłaś szczoteczkę, pastę i piżamę ? - spytałam wychodząc z auta
- taaaak
- dobra, masz być grzeczna zrozumiano ?
- nagle sie mną przejmujesz ?
- nie ale po prostu już nigdy nie zabiore cię do chłopaków - uśmiechnęłam się
- no dobra, będe grzeczna

Poszłyśmy pod dom Diany. Drzwi odtworzyła mi niska brunetka.

- cześć jestem Jess - uśmiechnęła się
- cześć ja jestem Chelsea a to małe coś obok to Aubree
- to ty jesteś tą ślicznotką którą będe się zajmowała ? - zrobiła gigantyczny wyszczerz w stronę Aubree która spojrzała na mnie robiąc minę " zabierz mnie stąd "
- noo, to ja - powiedziała trzęsącym się głosem
- będziemy się świetnie bawić, chodź - pociągnęła ją za rękę
- ratuuj - szepnęła mała w moją stronę a ja tylko się zaśmiałam
- przepraszam że tyle czekałaś - rzuciła zdyszana Diana zbiegając ze schodów
- spoko, zamówiłaś taksówkę ?
- idziemy z buta
- POGIĘŁO CIĘ ? - krzyknęłam
- no weź, przewietrzymy się. Do Josha idzie się kilka minut
- Booże - skrzwywiłam się - a w ogóle - jebłam ją z otwartej ręki w głowę
- ałaaa - syknęła - za co ?
- za to że dałaś numer jednemu z tej lalusiowatej piątki
- no sorry ale chcieli
- a ja chcę gwiazdkę z nieba i nie mam
- a kto do ciebie napisał - poruszała znacząco brwiami
- Harry - odburknęłam
- uuuu - zawyła
- shut the fuck up Diana

Szłyśmy do Josha dobre 15 minut. Nogi wylatywały mi z dupy ale gdy tylko przekroczyłyśmy próg jego domu rzuciłam się w stronę mini baru. Dostałam mocnego drinka, którego obaliłam w 40 sekund. Konsumując kolejnego ktoś zaczął mnie szturchać w ramię

- odejdź, kimkolwiek jesteś - powiedziałam gapiąc się w szklankę z alkoholem
- nie pij tyle, jutro szkoła - usłyszałam znajomy głos
- a tam, pierdolisz - podniosłam głowę - eej, ja cię znam. Czekaj, jak ty miałeś na imię ?
- Harry - wyszczerzył się
- aaa ten. Już wiem. Byłeś u mnie dziś w domu - zaśmiałam się
- tak z ciekawości, ile wypiłaś ?
- jednego mocnego drinka, piwo w domku i teraz piję kolejnego .
- masz słabiutką główkę - uśmiechnął się
- nie, zdaje ci się
- chodź poznać resztę chłopaków - pociągnął mnie za ręke
- eeej mój drink - wyrwałam się chwytając szklankę - teraz chodźmy - podałam mu ręke
- cześć chłopcy, zobaczcie kogo tutaj mamy - popchnął mnie przed siebie tak że mało nie wylałam szklanki z zawartością
- uważaj Harreh - warknęłam
- nie wiem czy się znamy, ale jestem Zayn - podał mi ręke jakiś bambus
- Chels - uśmiechnęłam się
- ja jestem Liam - powiedział jakiś miło wyglądający chłopaczek
- aaa, wiem. I co, adoptujesz Aubree ? - zaśmiałam się
- pomyślę nad tym - puścił mi oczko
- jestem Lou, Boo Bear, Louis, Marchewka czy jak tam wolisz mnie nazywać - odezwał się pasiaty
- Chelsea - podałam mu ręke
- jestem Niall - warknął blondyn
- wiem, to ty twierdzisz że gorsze moją siostrę - skrzywiłam się
- bo ją gorszysz - podniósł głos
- nie gorszę ! Nie wiesz, więc nie mów - krzyknęłam
- wyczuwam napiętą atmosferę - usłyszałam głos Diany która podeszła do nas zjarana
- my się chyba nie polubimy, Niall - spojrzałam w jego błękitne oczy
- chyba nie - potwierdził - ale i tak musisz jutro do nas przyjść projekt skończyć
- nic nie muszę - wzruszyłam ramionami - ale nie chce tego zawalić więc przyjdę - dodałam po czym wypiłam do dna zawartość mojej szklanki i udałam się spowrotem w stronę mini baru .

Po 5 drinkach szumiało mi w głowie i tańczyłam sama przytulona do flaszki na środku sali. Nie rozpoznawałam ludzi, zdawało mi się że jestem w całkiem innym miejscu niż to, do którego przyszłam. Było mi trochę duszno więc wyszłam na zewnątrz się przewietrzyć. Londyńskie niebo było całe w gwiazdach. Położyłam się na trawie w ogrodzie i obserwowałam je póki ktoś mi nie przerwał

*****

NAJDŁUŻSZY ROZDZIAŁ JAK DO TEJ PORY XDD HAHAHA. NIE JESTEM ZADOWOLONA Z TEGO ROZDZIAŁU, ALE MYŚLĘ ŻE DO NAJGORSZYCH NIE NALEŻY .

33 komentarze:

  1. Dobrze jest ;DD dawaj kolejny bo ciekawość mnie zżera ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. KURWA DODAJ JESZCZE DZIŚ NASTĘPNY BO NIE WYTRZYMAM . JEST ŚWIETNY NIEDŹWIEDZICO < 3 : D

    OdpowiedzUsuń
  3. To teraz się zastanawiam kto jej przerwał ...
    Dodawaj szybko następny ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. no kurwa i ktoś jej przerwał oglądanie ... no już czekam na następny hyhyhy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. NIEDŹWIEDZICO!! NAZWAŁAŚ MOJEGO ZAYNA BAMBUSEM :(((

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto jej przerwał ?! Bedzie mnie teraz ciekawośc zżerac !
    Jak będziesz mogła dodaj dzisiaj nastepne. ;)



    Paula. ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaaa kto jej przerwał ?!. Musiałaś teraz skończyć co nie ?. ;c Bardzo dobrze że dłuższy ten rozdział. Czekam na kolejny < 3

    OdpowiedzUsuń
  8. Yeach ! Jak ja kocham tego bloga <3
    Rozdział jest bardzo fajny ; )
    I proszę dodaj następny ;)
    Wiki. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dziwne wrażenie, że między główną bohaterką a Niallem coś będzie ;p Czekam na ciąg dalszy ;**

    http://more--than--this.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam takie samo wrażenie xD

      Usuń
  10. szybko pisz następny rozdział ;D
    ciekawe z kim będzie główna bohaterka kręciła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super tylko szkoda że Chelsea nie polubiła się z Niall'em ale bardzo mnie ciekawi jak to będzie z nią i z Harry'm i kto jej przerwał leżenie pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. czyżby to Harry przerwał ? fajne :3

    OdpowiedzUsuń
  13. a tam gorszy.. pfy xd

    OdpowiedzUsuń
  14. Super ;p Czekam na next :)xx

    OdpowiedzUsuń
  15. zajebiste ! <3
    czekam na kolejny! :3

    OdpowiedzUsuń
  16. NIALLER JEJ PRZERWAŁ , PRZELIŻĄ SIE PO PIJAKU ETC XD

    OdpowiedzUsuń
  17. czekam na kolejny rozdział, fajny blog :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ktoś jej przerwał?! Nie przerywaj w takich momentach rozdziału, bo będę za bardzo ciekawa <33

    OdpowiedzUsuń
  19. Ejjj informuj mnie @1DirectionLoveP :D

    OdpowiedzUsuń
  20. kochaaaam to! <3 ej dodawaj je codziennie .;d

    OdpowiedzUsuń
  21. Co ty gadasz rozdział jest świetny! No ktos jej oprzerwał ciekawe kto xD Dodaj szybko nexta bo mnie ciekawość zżera! xD

    OdpowiedzUsuń
  22. nie no, kocham twoje opowiadaniowe imprezy. :D wgl, też bym zatańczyła z flaszką.. ;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny rozdział!
    Wyobraziłam sobie Chels tańczącą z flaszką i dobrze, ze jestem w stanie jeszcze cokolwiek pisać xD
    Bambusowy Zayn kompletnie wyprowadził mnie z równowagi ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajebisty rozdział , jak każdy. :D
    Czekam na kolejny : _maaaarta

    OdpowiedzUsuń
  25. kiedy kolejny?
    nie mg sie doczekac *.*

    OdpowiedzUsuń
  26. jeeest świetne <3
    Kiedy kolejny ?

    OdpowiedzUsuń
  27. proszę dodaj jeszcze dzisiaj kolejny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. najdłuzszy, najdłuzszy ale i tak krótki xd ta akcję mogłabyś dla mnie ciągnać w nieskończonosć. i po raz kolejny śmiałam się jak głupia do monitora, a rodzice patrzyli się na mnie tak jakby rozważali możliwość wysłania mnie do zakładu dla psychicznie chorych
    <3333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda mimo wszystko, że są krótkie.. bo się fajnie czyta a tu nagle koniec..

    OdpowiedzUsuń
  31. Trafiłam właśnie przez przypadek na twoje opowiadania i cholernie mi się spodobało. Te wszystkie odzywki rozpierdalają system na maksa... już nie mogę się doczekać kolejnej części....i tak przy okazji, jak będziesz chciała wbij to mnie na bloga http://www.kotek.pl/bloxlite/0,110557,8234363.html?blogName=piszedlasiebie&utm_nooverride=1

    OdpowiedzUsuń