czwartek, 19 kwietnia 2012

Dwadzieścia cztery

ZAYN

- Malik wyłaź mi z tej łazienki - Liam zaczął napieprzać pięściami w drzwi
- Nie mogę. Predator zabrał mi klamkę - ryknąłem
- Wyjdź bo wywalę drzwi z zawiasów
- Po pierwsze nie masz tyle siły a po drugie odwagi .
- Ale ma ktoś inny. Nialler Zayn zajebał ci Laysy - krzyknął a po chwili usłyszałem głośny huk i obok mnie zjawił się Horan
- Co ty do cholery zrobiłeś Niall ? - wydarłem się
- 1:0 dla mnie - uśmiechnął się Liam i wypchał mnie z łazienki
- Ja tych drzwi nie zakładam. To była podpucha - uburzył się blondyn i zbiegł na dół
- Ale ja nie umiem - jęknął Liam
- 1:1 - wyszczerzyłem się i poszedłem do swojego pokoju

Zacząłem szperać po szafkach z ubraniami szukając czegoś odpowiedniego. Dziś nad ranem rodzice Chels mieli samolot do Włoch i robimy skromną bibę. Tylko 7 osób, chociaż nie wiem czy Lou się zjawi bo podobno ostro szalał nocy ze swoją panienką.Moja dziewczyna nie pisała ani nie dzwoniła do mnie od rana a w sumie jest już 14. Zakładając skarpety usłyszałem dzwonek do drzwi. Zbiegłem po schodach i rzucając się na klamkę otwarłem drzwi w których zastałem zaryczaną Dianę .

- Co jest ? - spytałem
- Musisz iść ze mną - szarpnęła mnie za ręke
- Jestem nieubrany - skrzywiłem się
- Serio ? - wydarła się na mnie - serio ważniejsze jest to że jesteś nieubrany czy to, że twoja dziewczyna przedawkowała i jedzie do szpitala ? - dławiła się łzami
- Co ? - krzyknąłem i myślałem że zaraz zacznę zbierać szczękę z podłogi
- Rusz się Malik - pociągnęła mnie a ja w samych skarpetkach i bokserkach opuściłem dom wsiadając do jej samochodu
- Czemu to zrobiła ? - spytałem gapiąc się przed siebie
- Wiesz że jej rodzice wyjechali dziś ? Temu, załamała się od razu gdy opuścili próg domu. Oni nic nie wiedzą że jest w szpitalu
- Ale co ona wzięła ?
- Jakieś gówniane leki, nie wiem nie było mnie przy niej. Napisała do mnie sms o 9 rano, który doszedł do mnie jakieś 10 minut temu. Masz - podała mi telefon - przeczytaj bo ja prowadzę

' Diana oni naprawdę wyjechali. Nie mogę uwierzyć w to że zostawili mnie samą w Londynie. Nigdy im tego nie wybaczę. Praca zawsze była dla nich ważniejsza niż własne dzieci. Nie mam siły, pa '

Poczułem cisnące się do moich oczu łzy. Diana jechała niczym pirat drogowy w stronę szpitala. Nie zwracała uwagi na światła, pasy dla pieszych ani znaki drogowe. W 5 minut dojechaliśmy do szpitala . Wybiegłem ze samochodu i pobiegłem w stronę wejścia . Zaczepiłem jakąś pielęgniarke pytając gdzie leży Chelsea Burton, okazało się że jest na 4 piętrze w sali nr 176 .
Biegnąc jak głupi po schodach i mało sie nie zabijając w końcu znalazłem salę nr 176 . Stałem przy szybie i zobaczyłem moją dziewczynę podłączoną do jakiś maszyn, obok niej stał lekarz i pielęgniarka. Zsunąłem się na podłogę i chowając twarz w dłonie zacząłem płakać. Po chwili dołączyła do mnie Diana. Nagle usłyszeliśmy dźwięk otwieranych drzwi

- Przepraszam, państwo z rodziny ? - spytał lekarz
- Jestem jej chłopakiem - powiedziałem wstając - co jej jest ?
- Przedawkowała jakieś silne leki, jest w śpiączce
- W czym ? - spytałem niedowierzając
- W śpiączce, jej organizm nie wytrzymał
- Kiedy się obudzi ?
- Nie wiadomo, może jutro, za tydzień, miesiąc lub ..
- Niech pan tego nie mówi - przerwałem mu
- Nigdy - westchnął
- Prosiłem ! - krzyknąłem zalewając się łzami - mogę do niej chociaż wejść ?
- Tak ? - wskazał rękę na moje bokserki
- Ona i tak nie widzi - wzruszyłem ramionami
- Dobrze, proszę wejść - otwarł drzwi
- Diana, idziesz ? - zwróciłem się do dziewczyny
- Zadzwonię do Nialla - otarła łzę z policzka

Wszedłem do sali gdzie nieruchomo leżała Chels. W okół jakieś kablei pikające urządzenia . Widząc ją w takim stanie znów zacząłem beczeć jak małe dziecko, usiadłem na krześle obok jej łóżka i chwyciłem jej zimną dłoń

- Dlaczego to zrobiłaś ? Masz mnie, wiesz ile krzywdy wyrządziłaś swoim bliskim ? Ty musisz się obudzić - pogłaskałem ją po policzku

LIAM

- Witaj ludu - krzyknął uradowany Styles
- Czego cieszysz ? - spytałem biorąc łyk herbaty
- Veronica się ze mną umówiła - wypiął dumnie pierś
- Siostra Nialla ? - zadławiłem się
- Tak, jest taka piękna, cudowna, wspaniała - nawijał kątem oka zerkając na Louisa
- Ej , ej ! - ryknął Niall - nie zapominaj że to moja siostra - pogroził mu palcem
- Przecież jej nie zaciągne do łóżka od razu. Nawet jej dobrze nie znam i widziałem tylko raz - wciąż patrzył na Louisa któremu krew gotowała się w żyłach - a dziś się spotkamy by móc lepiej się poznać. Jest chyba najładniejszą osobą na ziemi
- Bo w końcu podana na Horanów - zaśmiał się Niall
- Mam nadzieję że taka skromna jak brat nie jest - uderzył go w ramie śmiejąc się - ale jest piękna
- Eleanor też jest piękna - wtrącił Louis - i dobra w łóżku. - spojrzał na Stylesa
- Ehem - przytaknąłem
- A wiecie jak zajebiście obciąga ? - ryknął - lepiej niż ktokolwiek na ziemi, mówie wam .
- Louis - zacząłem
- A jak całuje, mmmm - rozmarzył się
- Przestancie ! - wrzasnąłem wstając - Lou, wiem że mówisz to by wzbudzić zazdrość w Harrym, a ty Harry, by wzbudzić zazdrość w Lou .
- Niee - powiedzieli jednoczeście krzywiąc się
- Tak - odparłem siadając
- Czekajcie, Diana dzwoni - powiedział Niall odbierając telefon - co ? - ryknął wypluwając reszti jedzenia z buzi - zaraz będziemy - rozłączył się
- Co się stało ? - spytał Harry
- Diana i Zayn są w szpitalu
- Po co ?
- Chelsea przedawkowała, jest w spiączce. No ruszczcie się , jedziemy - wrzasnał na co wszyscy wstaliśmy od stołu pędząc w stronę wyjścia .


__________________________

Miałam dać po egzaminach ale daję teraz, w sumie to nawet nie wiem czemu. Pewnie dlatego że ostatnimi czasy NAUCZYCIELE mnie wkurwiają więc albo wyzabijam ich albo samą siebię a chcę żebyście przeczytali 24 ;D
Drochę dramatu tam będzie. Kto powiedział że Chels i Zayn będą mieć kolorowo :)
ZLAJKUJECIE LARRY STYLINSON POLAND ?

26 komentarzy:

  1. JEZUU KOLEJNY PRZE ZAJEBISTY ROZDZIAŁ XD ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Yeah ! Doczekałam sie w końcu ;d No wiadomo, że życie nie jest kolorowe ;/ Ale mam nadzieję, że sie wybudzi i będzie ok;d Co do Larrego to... odjęło mi mowę xd No niech sie pogodzą no q;

    http://www.nowamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział ;**
    Mam nadzieję , ze Chels się wybudzi i będzie dobrze ;))
    Ta zazdrość Lou i Hazzy kocham to ;P
    Czekam na nn <3
    Pozdrawiam .xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmmmm dramat powiadasz?. XD Już nie mogę się doczekać co wymyśliłaś dalej ^^ Czekam na kolejny ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojoj.! To się porobiło.! :( Mam nadzieję, że Chels się obudzi :D Zayn podjebał Horanowi Lays'y xD To było zajeviste ;D Czekam na nowy rozdział xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. Laaaaarry, wy głupki :D
    pogódź ich czy coś? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jea.! Ale Lou z Harrym mają być razem.! Ja tak sie niemiłosiernie lałam jak czytałam tą scenkę zazdrości że ło. Dodawaj następny.!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny!!! zapraszam do mnie na blog o 1D http://onedirection296505.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaa! a ja tu tak z nadzieją codziennie wchodziłam, a tu taka niespodzianka!
    zaraz pewnie skończysz... bo ona się nie obudzi ze śpiączki, i Zayn popełni przez to samobójstwo, zgadza się? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ha ha tylko me gusta moge napisać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. zajebisty *_*
    hahahahah woja między Larrym lol
    "Eleanor też jest piękna" "i dobra w łóżku."
    "A wiecie jak zajebiście obciąga ?" "lepiej niż ktokolwiek na ziemi, mówie wam ."
    hahaha lol
    Kocham cie <333
    Czekam na next ;]
    Zuza xx

    OdpowiedzUsuń
  12. KŁÓTNIA LARRY... UMARŁAM XD
    "obciąga lepiej niż ktokolwiek na Ziemi" HAHAHAHAHHA.
    NAJLEPSZY
    TEKST
    EVER

    tak, tak, mamo, też jestem dumna z naszej rodzinnej stronki.
    love, peace, 1D ♥

    @MargaaStyles xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny!! Szkoda tylko że Chels jest w śpiączce ;/ no ale i tak mi sie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha
    Jesteś geniuszem :)
    Poważnie..
    Harry i Louis.. brak mi słów :D
    Świetny rozdział:)
    czekam na kolejny i zapraszam

    best-thing-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. NIEEEEEEEEEE!!!!!!!!!! musi się obudzić i być z Zaynem xD

    OdpowiedzUsuń
  16. awww zaparaszam do mnie. http://qwertttyyu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. No i właśnie do tego prowadzi zaniedbywanie dzieci przez rodziców. Szkoda mi dziewczyny, męczyła się z tym wszystkich. Oby tylko wszystko się unormowało. Czekam na następny. :)

    http://i-will-be-here-by-your-side.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ło kurwa O_O . jaka miazga . mam nadzieje, że szybko do siebie dojdzie .

    OdpowiedzUsuń
  19. DAWAAAAJ NASTĘPNY ! :D
    KOCHAM CIĘ !!!! <3 <3 :*

    *.* ZAYN W BOKSERKACH ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. aaaaaa genialne! boskie i wg brak mi już słów. kocham to czytac. pisz dalej i nie marnuj talentu !
    Zapraszam do mnie gdzie ukazał sie wreszcie 14 rozdział :)
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny :D czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny rozdział *.*
    @Lovato1DGrande

    OdpowiedzUsuń
  23. O_O nie noo.. jak to sie mogło stać. ; o tylko tego teraz w taki sposób nie kończ. ; o mogłabyś chociaż kiedyś zakończyć opowiadanie normalnie a nie! XD ale i tak zajekurwabisty :D

    OdpowiedzUsuń
  24. nafed nie fiesz jak mosno się kofam <333333333
    hahaha lol. ja tu sobie jaja robie a ttu taki dramat.
    a teraz na poważne: Przecież ona nigdy nie ćpała! ja nie chcę szpitala i białych ścian i przygnebiającej atmosfery :[[[[[[

    OdpowiedzUsuń